Kite Cup Mielno 2014

Król jest tylko jeden! Podczas zawodów Pucharu Polski w Kitesurfingu w Mielnie (1-3 sierpnia) Maks Żakowski nie był zbyt gościnny. Pierwszego dnia nie pozwolił swoim kolegom wygrać ani jednego wyścigu. Żakowski, który mielnieńską wodę zna od dziecka, już na początku sezonu stawiał sobie za punkt honoru, by wygrać na swoim terenie. I celu dopiął. Drugi w Mielnie był Tomek Janiak, który niemal regularnie meldował się na drugim miejscu.

W szóstym, przedostatnim przystanku Pucharu Polski w Kitesurfingu, Kite Cup Mielno, startowało 18kitesurferów. Medalowe zdobycze podzielili między sobą zawodnicy Blue Media Team. Żakowski i Janiak, Wicemistrzowie Świata i Mistrzowie Polski Kiterace, w Mielnie ponownie potwierdzili swą wysoką formę. Pierwsze miejsce padło pewnym łupem Żakowskiego. Na drugim stopniu podium zameldował się weteran polskiego kitesurfingu, Tomek Janiak. Gdańszczanin jak cień gonił Żakowskiego przez całe zawody. Dzięki wyśmienitej dyspozycji Janiak przełamał fatum 3. miejsca, które w tym sezonie zajmował przez wszystkie poprzednie etapy Pucharu Polski. – Zdążyłem się w końcu oswoić z pływaniem z latawcem komorowym – mówił po zawodach „Niebrzydki” – To mój drugi start z komorowcem i jestem mega zadowolony. Różnica między tymi latawcami a „pompowańcami” jest kolosalna! –  dodaje zdobywca srebrnego medalu. Trzecie miejsce na pudle rzutem na taśmę zdobył Błażej Ożóg, spychając z niego Macieja Czernickiego, który po pierwszym dniu niespodziewanie był trzeci.

janiak-zakowski2

– Podczas występów przed własną publicznością presja jest zawsze podwójna – mówił po zawodach obściskiwany przez znajomych i rodzinę Żakowski – Z jednej strony sam mam parcie na to, żeby wygrać, bo znam ten teren jak własną kieszeń. Z drugiej strony wiem, że publiczność, w tym moi znajomi z Mielna, którzy tak mocno mnie dopingowali, również oczekują zwycięstwa. Mnie na szczęście presja mobilizuje, „daje mi kopa” – dodaje zwycięzca.

Żakowski i Janiak w Mielnie byli nie do zatrzymania i na tutejszych wodach czuli się, nomen omen, jak ryby w wodzie. To dobra prognoza, bo już na początku września (1-3.09) zawodnicy Blue Media Team wrócą na tę samą plażę, aby walczyć już o tytuł Mistrza Europy w Kiterace – Walka o medale Mistrzostw Europy na pewno będzie o wiele bardziej zażarta – mówi Żakowski – Nie można porównywać tych dwóch imprez choćby dlatego, że jeszcze przed startem w Mielnie Puchar Polski był już w moich rękach. A w Mistrzostwach Europy sprawa przecież wciąż pozostaje otwarta – zaznacza Żakowski, który dzięki swoim wcześniejszym występom i imponującej skuteczności (5 przystanków – 5 wygranych), już przed zawodami zapewnił sobie Puchar Polski.

janiak-zakowski

Ale na tytuł Mistrza Europy ostrzy sobie zęby także kolega Żakowskiego z Blue Media Team, Tomek Janiak: Nie zamierzam odkładać deski. O medal i tytuł będę walczył do końca – mówi Janiak, który w tym sezonie sięgnął już po tytuł Wicemistrza Świata Masters. – Mam nadzieję, że razem z chłopakami zgotujemy publiczności w Mielnie i miłośnikom tego pięknego sportu wspaniałe widowisko – dodaje Janiak.

Zawody w Mielnie były ostatnią prosta przed metą kitesurferów, którzy zakończą sezon rywalizując na plaży w Jastarni, 29-31 sierpnia. Sportowcy będą zmagać się ze sobą i z żywiołami w konkurencjach freestyle oraz kiterace.