Relacja z Ford Kite Cup 2011 Rewa

II Puchar Polski w kitesurfingu odbywał się w dniach 23-26 czerwca w Rewie, nad zatoką Pucką.

Do zawodów zgłosiło się około 30 zawodników i zawodniczek z całej Polski.

Prognozy pogody od początku zapowiadały dobre warunki wiatrowe w dniach rozgrywania zwodów, co pozwoliło na rozegranie podwójnej eliminacji w konkurencji Freestyle oraz 11 wyścigów w konkurencji Race.

Pierwszą konkurencją Pucharu Polski był Freestyle.

Wśród pań bardzo dobrze zaprezentowały się Michalina Laskowska oraz debiutująca w tych zawodach Kasia Lange.

Obie wykonały wiele spektakularnych skoków z obrotami i lądowaniem do blind’a, a także rayle to blind to surface hp. Jednak większe doświadczenie Michaliny przechyliło ostatecznie szalę zwycięstwa na jej stronę.

W kategorii Masters, również tym razem najpewniej pływał Tomasz Janiak, który wykonywał głównie wysokie i dobre stylowo triki „old schoolowe”, którymi zyskał przewagę nad konkurentami. O drugie miejsce bój stoczyli: debiutant Marcin Żadkowski i Michał Olbrychski, z którego zwycięsko wyszedł Marcin.

W kategorii młodzików ponownie triumfował Wojtek Issel, który coraz częściej stanowi realne zagrożenie dla najlepszych freestyle’owców w Polsce. Wojtek wykonał wiele trudnych technicznie handle pass’ów ze znaczną mocą w latawcu i tym zapewnił sobie pierwsze miejsce w tej kategorii. Wyprzedził również młodszych i mniej doświadczonych rywali takich, jak Denis Żurik oraz swojego młodszego brata Krzysztofa, który z zawodów na zawody reprezentuje coraz wyższy poziom sportowy.

W kategorii mężczyzn już w ćwierćfinałach doszło do kilku spektakularnych potyczek, niosących zaskakujące rezultaty.

Największą niespodzianką było zwycięstwo Denisa Żurika nad Filipem Porzuckiem, który najwyraźniej  w tych zawodach nie mógł odnaleźć swojego rytmu. Przy wietrze wiejącym z siłą 16-24 węzłów, Filip zwykle prezentował bardzo widowiskowe kiteloopy oraz kl hp. Tym razem zbyt często popełniał błędy przy lądowaniu, aby mógł pokonać Denisa, który bezbłędnie wykonywał swoje triki.

Wspomnieć warto również kolejnego debiutanta, Maćka Lewandowskiego, który bardzo pozytywnie zaprezentował się w pojedynku z Tomkiem Dakterą. Dobry styl, wysokie i wykonywane dynamicznie triki pozostawiły pozytywne wrażenie na obserwatorach.

Tomek Daktera w następnym heat’cie musiał się zmierzyć z groźnym i doświadczonym Pawłem Kiczką. Ten pojedynek ponownie wygrał Tomek, który opracowuje przemyślaną strategię rozgrywanych przez siebie pojedynków. Punktuje większość swoich konkurentów dużą ilością różnorodnych trików, umiejętnie dopasowując je do klasy konkurenta oraz do warunków wiatrowych poszczególnych pojedynków.

Sporą niespodzianką był również awans do półfinału Denisa Żurika i Wojtka Issela, którzy później stoczyli walkę o wejście do finału. Dzięki większej mocy trików awans uzyskał Wojtek Issel.

W drugim półfinale w najciekawszym pojedynku dnia zmierzyli się Victor Borsuk, zawodnik Teamu Forda i zdobywca pucharu Polski w poprzednich zawodach oraz Tomek Daktera.

Victor zaprezentował najlepsze swoje triki, takie, jak: backmobe to wrapped, frontmobe to blind, double backroll to wrapped, switch backroll to wrapped i  to one, wraz z kilkoma nieco tylko mniejszego kalibru zapewniły mu jednogłośne zwycięstwo nad rywalem.

Większość jego trików robiła bardzo dobre wrażenie na sędziach, zawodnikach oraz widzach przypatrujących się zawodom. Tomek Daktera zaprezentował następujące triki: Double hp, combo 313, blind judge switch i kilkanaście innych, ale już nie tak trudnych technicznie. To jednak było zbyt mało, aby pokonać wielokrotnego Mistrza Polski Victora Borsuka.

W finale również Wojtek Issel nie dał rady pokonać Victora Borsuka, który wykonał kilkanaście różnorodnych hp.

Dzięki wspaniałym warunkom wiatrowy przeprowadzono również 5 wyścigów w kategorii Race. Dwa okrążenia trasy, przy wietrze dochodzącym do 20 węzłów zajmowało najlepszym zawodnikom niespełna 10 minut. Niezwykle widowiskowe wyścigi można było podziwiać z brzegu cypla Rewskiego dzięki ustawieniu tam linii startu i mety.

We wszystkich 5 wyścigach tego dnia zwyciężył niepokonany Tomek Janiak.

Kolejne 6 wyścigów przeprowadzonych drugiego dnia  zawodów dostarczyło nie mniej sportowych emocji, głównie dzięki pozytywnej metamorfozie Błażeja Ożoga, który niezagrożony wygrał 4 kolejne wyścigi. Dzięki tym zwycięstwom niemal zrównał się punktowo z Tomkiem Janiakiem. Za ich plecami bardzo zacięte boje toczyli inni zawodnicy, tacy, jak Łukasz Koński, Maks Żakowski, Marek Rowiński i Filip Porzucek.

Mimo tak spektakularnej i pełnej pasji szarży Błażeja Ożoga, to Tomek Janiak zwyciężył w 10 wyścigu, tym samym zapewniając sobie zwycięstwo w regatach.

W ostatnim 11-tym wyścigu zawodów wygrał ponownie Błażej Ożóg przed Tomkiem Janiakiem i przed Łukaszem Końskim.

Wydaje się, że reprezentanci zawodów Ford Kite Cup w Rewie, tak wspaniałą formę zaprezentują również w Mistrzostwach Świata w konkurencji Race, które odbędą się w najbliższy weekend na Sylcie. Oczywiście trzymamy za nich kciuki!

Tego samego dnia, po zakończeniu konkurencji Race wzmagający się wiatr pozwolił na rozegranie jeszcze podwójnej eliminacji w kategorii Freestyle.

Awans na 6-te miejsce wywalczył sobie Maciej Lewandowski, którego w walce o 5-te miejsce pokonał bardzo zmotywowany Paweł Kiczka.

Następnie Paweł nie pozostawił złudzeń Denisowi Żurikowi, wykonując trudniejsze triki ze znacznie większą mocą w latawcu, co doceniają zwykle w punktacji sędziowie.

Natomiast pojedynek o 3 miejsce według sędziów był bardzo wyrównany i  stał na wysokim poziomie technicznym wykonywanych trików. I tak, Tomek Daktera pokonał Pawła Kiczkę, a następnie w walce o 2 miejsce wygrał z Wojtkiem Isselem.

W finale spotkali się Victor Borsuk i Tomek Daktera, obaj wykonali bezbłędnie po kilkanaście bardzo widowiskowych i niezwykle trudnych trików. Jednak ostatecznie, podobnie, jak poprzednio jak poprzednio zwyciężył Victor Borsuk zapewniając sobie po raz kolejny triumf w zawodach.

Kolejna edycja Pucharu Polski w kitesurfingu Ford Kite Cup już 15-17 lipca w Łebie.

Jeżeli wiatr dopisze, tak jak w Rewie, będziemy ponownie mieli okazję podziwiać niezwykłe umiejętności zawodników kitesurfingowych.